"My soul burns with the passion of a thousand fuckin' suns! Hotter than the depths of Hell itself! Hahahaha!!!" — Razia's arrogance and pride Razia Sultana (ラジアスルタナ, Rajia Surutana) is a former bounty hunter, and currently a Dark Mage and member of the Dark Guild Dragon Soul, having joined shortly after encountering and losing to its Guild Master, Genghis Breningoch, in an Myślami i marzeniami jesteśmy już trochę przy wiośnie 🙂 Aby więc zachęcić i zmotywować Panią Wiosnę 🙂 do szybszego przybycia to my już przystępujemy do gorącego namawiania do ŚWIĄTECZNEGO MALOWANIA. Zapraszamy dzieci w wieku od 5 do 12 lat do udziału w X. Konkursie na Kartkę Wielkanocną pn. ”SERCEM MALOWANE”. A że WARTO to niech zachętą będzie fakt, że to już dziesiąta edycja tego Konkursu, a idea tego przedsięwzięcia jest prosta – twórcza i zacna. Do dnia 15 marca czekamy na konkursowe PRACE wraz ze ZGŁOSZENIAMI. W tym roku dobór techniki wykonania jest spory. Można tradycyjnie kredkami, farbami i pastelami, albo wydzierankowo lub collage’owo. Wszyscy manualni specjaliści – nie przegapcie tej konkursowej okazji, a co więcej zadbajcie o zdrową konkurencję namawiając innych do udziału. Regulamin Konkursu na Kartkę Wielkanocną (do pobrania) Formularz Zgłoszeniowy do Konkursu na Kartkę Wielkanocną (do pobrania) Zgoda na przetwarzanie danych Konkursowych (do pobrania)RT @ktulu_r: Norfi przyszedl sie przytulic. Pierwszy raz od wielu dni. Nie wiem czy czuje sie odrobine lepiej czy to wolanie o pomoc. 30 May 2023 21:49:11Więcej wierszy na temat: Na dzień dobry « poprzedni następny » Historia autentyczna... Miałam dzisiaj pacjenta imienia nie pamiętam miał latek tylko cztery na pamięć znał litery w ciągu minuty z głowy alfabet był gotowy w dodatku ten mały zuch swobodnie liczył do stu rozczulił mnie niezmiernie bo znał angielski biegle na koniec dodał skrycie że kocha mnie nad życie czy będzie w dobrym tonie gdy kartkę wyśle do mnie lub mailem mnie uraczy czy wiem już co to znaczy... zbadałam go dokładnie ciut ząbki miał nieskładne i co się okazało on smoczek doi śmiało rozstać się jest mu trudno „bez smoczka tak jest nudno”... Napisany: 2008-04-25 Dodano: 2008-04-25 04:06:03 Ten wiersz przeczytano 549 razy Oddanych głosów: 20 Aby zagłosować zaloguj się w serwisie « poprzedni następny » Dodaj swój wiersz Wiersze znanych Adam Mickiewicz Franciszek Karpiński Juliusz Słowacki Wisława Szymborska Leopold Staff Konstanty Ildefons Gałczyński Adam Asnyk Krzysztof Kamil Baczyński Halina Poświatowska Jan Lechoń Tadeusz Borowski Jan Brzechwa Czesław Miłosz Kazimierz Przerwa-Tetmajer więcej » Autorzy na topie kazap Ola Bella Jagódka anna AMOR1988 marcepani więcej »
Razoul is the Sultan 's captain of the guard and anti-hero of the Aladdin franchise. While Razoul may be seen as an antagonist, he just takes his job extremely seriously. Even after Aladdin was accepted into the palace, Razoul makes absolutely no effort to hide his loathing for the former street rat. However, by the end of the King of Thieves
środa, 08 maj 2013 16:12 Dział: Skarżysko-Kamienna Wydrukuj Email Kolejny odcinek procesowego serialu z radnym Stanisławem Cz. oskarżonym o prowadzenie pojazdu pod wpływem alkoholu nie przyniósł zakończenia. Kolejna rozprawa w czerwcu, podczas ostatniej wtorkowej mecenas Piotr Nasiołkowski – obrońca radnego PiS wnioskował w kilku sprawach, żaden wniosek nie spotkał się jednak z aprobatą sędziego. Sprawy przypominać chyba nie trzeba – radny miał uciekać przed policją i schronić się w toalecie nieswojego domu, wcześniej wsiadając do busa. To już piąta rozprawa w tej -na tle innych – mało istotnej sprawie. Sprawy w polskich sądach potrafią toczyć się latami, nie ma więc co się dziwić przebiegowi sprawy. Na kolejnej rozprawie oskarżony znowu się nie pojawił, znowu, bo nas jednej z poprzednich przebywał w szpitalu. Aktywny był natomiast jego obrońca. Zawnioskował o wyłączenie jawności rozprawy. Chodziło głównie o media, które zdaniem Piotra Nasiołkowskiego niewłaściwie relacjonują przebieg rozprawy ,prokurator przypomniał, że radny jest osobą publiczną. Sędzia wniosek odrzucił, zapoznał się z informacjami w mediach i nie doszukał się w nich niczego, co miałoby szkodzić oskarżonemu, bądź łączyć się z jakimiś konsekwencjami. Po takim przebiegu sprawy mecenas Nasiołkowski zawnioskował o wyłączenie sędziny Gromskiej z orzekania w tej sprawie, bo ma wątpliwości co do jej bezstronności. Prokurator stwierdził, że chodzi tylko o przedłużenie postępowania, a sędzie wniosek odrzucił przypominając, że czekają na przesłuchania świadkowie. Kiedy sąd miał już wezwać świadków, adwokat Stanisława Cz. Zainteresował się mężczyzna "wyróżniający się na sali rozpraw” - panem z brodą i w swetrze. Adwokat stwierdził, że sąd powinien poprosić wspomnianego wcześniej mężczyznę o okazanie legitymacji prasowej, ponieważ jak stwierdził czasami na sali rozpraw są- tu cytat- "przebierańcy i uzurpatorzy". Prokurator ponownie dopatrywał się w tym działań nie związanych ze sprawą. I tym razem sędzie nie uwzględnił wniosku obrony. W dalszej części rozprawy zeznawali kierowca busa i policjantka, która zatrzymała Stanisława Cz. świadkowie mniej pamiętają i trudno im się dziwić ,zważywszy na to ile czasu minęło od zdarzenia. W czerwcu kolejna rozprawy – radny będzie się odnosił do materiału dowodowego, o ile oczywiście pojawi się na rozprawie. Na razie pozostaje radnym powiatowym z ramienia Prawa i Sprawiedliwości nie złożył mandatu.March 1, 201500:39. LONDON — One of the three British teenagers who left the British capital to live under ISIS is believed to have been killed by an airstrike in Syria, according to her family
Używamy plików cookies, by ułatwić korzystanie z naszych serwisów. Jeśli nie chcesz, by pliki cookies były zapisywane na Twoim dysku zmień ustawienia swojej przeglądarki. 21 października 1999 | Kraj | NK LUSTRACJA Proces mec. Hofmana znowu odroczony Świadek po raz drugi nie przyszedł Były oficer służb specjalnych, powołany na świadka przez obronę, po raz drugi nie stawił się na rozprawie i z tego powodu po raz drugi proces mecenasa Jacka Hofmana sędziowie Wydziału V Lustracyjnego Sądu Apelacyjnego odroczyli. Rzecznik... Dostęp do treści jest płatny. Archiwum Rzeczpospolitej to wygodna wyszukiwarka archiwalnych tekstów opublikowanych na łamach dziennika od 1993 roku. Unikalne źródło wiedzy o Polsce i świecie, wzbogacone o perspektywę ekonomiczną i prawną. Ponad milion tekstów w jednym miejscu. Zamów dostęp do pełnego Archiwum "Rzeczpospolitej" ZamówUnikalna oferta
Kuća Osmanova. Dinastija. Osmanska dinastija. Murat II ( 1404 — 3. februar 1451) je bio turski sultan od 1421. do 1451. godine. Murat II je stupio 1421. godine na presto i živio je u miru sa svojim evropskim susjedima i vazalima. U martu 1430. godine Osmanlije su zauzele Solun. Onda su Turci upali u Srbiju i Ugarsku.
#dowcip #heheszki Przyszedł raz młody kitku do starego kota i mówi: - ej ej, co to jest ruchanie, tyle się o tym mówi Stary kocur na to: - dobra, wieczorem pójdziemy na miasto i ci pokaże, będziesz robił to co ja Wieczorem spotkali się, szukają kocic, skaczą po dachach, przeskakują z jednego domu na drugi. Nagle stary kocur się poślizgnął i zawisł na krawędzi dachu trzymając się kurczowo przednimi łapami. Młody miał naśladować starego no to też wisi, zaraz obok. W końcu stary nie wytrzymał i mówi: - wiesz co? ja już dłużej nie mogę, spadam Na to młody: - ok ok, ja sobie jeszcze chwilę porucham
Read 2,793 reviews from the world’s largest community for readers. Zamislite princezu iz Saudijske Arabije i šta vidite? Ženu koja blista od skupocenih dra…Odpowiedzi Niee , moja zawsze puka i pyta czy może wejść ;P heh nie miałam jeszcze chłopaka , jestem jeszce na to za młoda. xDwięcc ;Dnie miałam czegos takiego .xDD_________________________a jeżeli jesteś juz dorosła matka nic ci jnie zrobi . :dmozesz juz robic co chchesz. xD julia210 odpowiedział(a) o 13:36 mam 12 lat ale ja tylko na nim siedziałam i się całowaliśmy byliśby ubrani i wogule ale moja mama mi nie zabrania takich rzeczy tylko że to była głupia sytuacja. Uważasz, że ktoś się myli? lubTłumaczenia w kontekście hasła "znów przyszedl" z polskiego na niemiecki od Reverso Context: Jednak mój przyjaciel znów przyszedl mi z pomoca.Pewnego dnia, tuz po zachodzie słońca przyszedł do mnie pan Bóg nauczyć mnie co to jest miłość twarz miał odrażającą, Barabasza uśmiechał się do mnie złowieszczo kazał się pocałować, coś wrzeszczał na mnie wiedziałem że to Najczystszy Duch i zbierało mnie na wymioty, nie mogłem się przemóc ale pocałowałem wówczas dwa razy zbudziem się z mego snu i dwa razy nie mogłem uwierzyć że to nie sen nie tak sobie wyobrażałem największe z uczuć nie zrozumiałem Jego intencji padałem na kolana a potem naplułem Mu w twarz, wymierzyłem policzek oddał mi bejsbolem poniżył wysśmiał zasiał zwątpienie na koniec zemdlał obudził się i zaczął mamrotać i Ty? Ty jesteś Najwyższy spojrzał na mnie zanieczyścił podłogę i kazał się miłować: rzekł Jam cię wywiódł z domu niewoli iwywodził Cię będę aż po krańce twoich zwątpień i podłości podążaj za mną i wielb Mnie jestem Wszechpotężny Nieskończenie Dobry i dodał a teraz pomóż mi wstać nakarm mnie obmyj z win twoich i oczyść z nieprawości twojej odpowiedziłem: Tyś jest Bóg mój i Pan mój ale proszę skorzysztaj następnym razem z łazienkiTranslation of "przyszedl" in English. Zanioslem go i wložylem, zanim przyszedl szeryf. I brought it down and put it in before the sheriff came. Tata przyszedl i usiadl obok mnie. My dad comes and sits down next to me. Kiedy przyszedl dał mi tę kartkę. He came in, he gave me this card.Dariusz S., pseudonim Szramka, miał wczoraj mówić w sądzie o zamachu na szefa PZU w 1999 roku. Świadek mający status koronnego nie dotarł jednak do sądu. Ma teraz za to zapłacić 3 tys. zł kary. Najnowsza odsłona procesu w sprawie głośnego zabójstwa w 1999 roku Piotra Karpowicza, dyrektora pionu odszkodowań w PZU w Bydgoszczy, zwalnia. Wczoraj rozprawa nie mogła się odbyć, bo na sali rozpraw bydgoskiego Sądu Okręgowego zabrakło kluczowych postaci. Zaczęło się od zamieszania z doprowadzeniem do sądu Henryka L. (dawniej M.), noszącego pseudonim Lewatywa, dawnego bossa bydgoskiego półświatka. Mężczyzna przebywający obecnie w Zakładzie Karnym w Fordonie już latem złożył w sądzie wniosek „o niedoprowadzanie go” na kolejne rozprawy z więzienia. Następnie zażądał wyjątkowo doprowadzenia go na wczorajszy termin.„Lewatywy” ostatecznie jednak nie doprowadzono, ponieważ wczoraj rano zwrócił się do funkcjonariuszy służby więziennej, iż jednak nie chce uczestniczyć w samym na sali rozpraw z osób oskarżonych byli tylko Tomasz Gąsiorek, biznesmen, były właściciel Autoryzowanej Stacji Obsługi Mercedesa w podbydgoskiej Brzozie, oraz Adam S. „Smoła”. Obaj w tej sprawie zeznają z wolnej Otrzymaliśmy informację z Centralnego Biura Śledczego Policji, z której wynika, iż wczoraj wieczorem (we wtorek, red.) świadek Dariusz S. stwierdził, że czuje się źle. Dzisiaj miał udać się do lekarza na badanie - oświadczyła S. ma w procesie status świadka koronnego. Pozostaje pod ochroną CBŚ i jego stawiennictwo w sądzie jest obowiązkowe. Wczorajsza nieobecność jest już drugą z kolei. W październiku również nie dotarł na salę rozpraw. Wczoraj sędzia poinformowała, że do sądu dotarło pismo od CBŚ z informacją, iż S. miał wysłać zwolnienie lekarskie usprawiedliwiające jego ostatnią nieobecność. To jednak nie przekonało sędzi. Nałożyła na „Szramkę” karę w wysokości 3 tys. zł. To już jest trzeci proces w Sądzie Okręgowym w Bydgoszczy, który ma wyjaśnić zagadkę zamachu na życie szefa pionu odszkodowań w bydgoskim PZU przed 17 laty. Motywem zbrodni przyjętym przez śledczych, była rzekomo chęć uciszenia ubezpieczyciela, który miał utrudniać wyłudzanie odszkodowań na powypadkowe auta. W grudniu 2014 roku Tomasz Gąsiorek, Henryk L. i Adam S. zostali skazani na 25 lat więzienia za zlecenie i przeprowadzenie zamachu. Po tym wyroku obrońcy skierowali sprawę do apelacji. Nie zgadzali się z odtworzonym przez sąd ciągiem zdarzeń.Foraker’s fiscal sponsorship, Sultana, exists to support groups and projects in the preliminary stages of their development, offering opportunities to incubate ideas, employ staff, and provide the stability that funders need to make initial investments. Understanding that not every new idea needs a new nonprofit and that not every nonprofit
Historia autentyczna Miałam dzisiaj pacjenta, nie pamiętam imienia,latek tylko miał cztery,trudne nazwy alfabet na pamięći do stu umiał liczyć,niby zwykły przedszkolak,oczy pełne też słówka angielskie,umiał maile przesyłać,gość zadziwił mnie bardzo,czas więc płynął dość zbadałam dokładnie, coś ze zgryzem kochanie,czyżbyś używał smoczka?Oj, bo naskarżę on na to, przepraszam,proszę wierzyć, jest trudno,chociaż będę się starał,lecz bez smoczka żyć nudno.
According to the Muslim culture, Razia should be called as Razia Sultana but Razia refused to be addressed as ‘Sultana’. In Muslim culture, Sultana refers to the wife or the mistress of a Sultan, a ruler. She proclaimed herself as Sultan, the ruler. Razia is one of those women and very few female rulers who took the throne from the front.
Jeden złodziej i dwie kradzieże. I to w ciągu godziny. Naprawdę rzadko zdarza, aby złodziej tak szybko wrócił w to samo miejsce. A kradzież odkryta została dopiero kolejnego dnia. -Nieustalony jeszcze sprawca w ciągu godziny ukradł dwa alkomaty ze sklepu w elektromarkecie - informuje starszy sierżant Jakub Kuźmowicz, oficer prasowy komendanta powiatowego policji w Gryfinie. Wartość tych dwóch przedmiotów to ok. 400 zł. Niska wartość oznacza, że jeśli zlodziej wpadnie (nagrały go kamery), to prawdopodobnie dostanie mandat. Do kradziezy doszło w walentynki, 14 lutego 2020 r. w sklepie Neonet w Gryfinie.
Emevije su imale dva ozbiljna pokušaja osvajanja Carstva, kroz opsadu Konstantinopolja, (674.-678. i ponovo 717.). No, svom srećom za Rimsko carstvo, emevije su zbačene 750. godine od strane abbasija, koji su odustali od tako ambicioznih planova, te su poduzimali regularne vojne kampanje, koje su nekad dosezale i do srca vizantijske Anadolije.
REKLAMA Mój partner przyszedł kolejny raz do moich rodziców na obiad. Za pierwszym razem przyniósł kwiaty, za drugim razem czekoladki, a za trzecim razem rolkę papieru toaletowego bo ten u nich jest za miękki i "nie chce znowu przypadkiem włożyć sobie palca w odbyt". REKLAMA Prawie miałem dzwona na skrzyżowaniu. Młody, Prawie miałem dzwona na skrzyżowaniu. Młody, łysy pan był przekonany, że miał pierwszeństwo i ja próbowałem wymusić... a było dokładnie odwrotnie. Facet wysiadł z auta i zaczął się rzucać, ja również wysiadłem i trzymałem w ręku gaz pieprzowy tak żeby go dobrze widział. To go znacząco uspokoiło, ale nadal rzucał obelgi pod moim adresem. W pewnym momencie wypadły mu klucze od auta, prosto pod moje nogi. Chciałem mu je podać, ale on był szybszy. Myślał pajac, że to moje klucze bo rzucił nimi za barierkę - prosto do rzeki. Zaczął się śmiać jak psychol i krzyczeć "I co teraz lamusie?!". Wróciłem do auta, odjechałem kawałek i z uśmiechem na twarzy wykrzyczałem mu: "To Twoje kluczyki lamusie!"i uciekłem. REKLAMA W ramach kawału chciałam chłopakowi dorzucić do W ramach kawału chciałam chłopakowi dorzucić do prezentu urodzinowego bony na jego "niegrzeczne zachcianki łóżkowe". Nie miałam pojęcia, że ukochany miał ostatnio problemy z drukarką i dodał drukarkę sąsiada. Tak więc niechcący wydrukowałam moje bony na drukarce sąsiada zamiast naszej. Facet niby rozumie, że to głupie nieporozumienie, ale jednak patrzy na mnie od tego czasu jakoś tak ślisko. REKLAMA REKLAMA
Razia Sultana was the first and the last woman Sultan of India who ruled from 1236 to 1240. The short 4-year-old reign of Razia is regarded as a significant milestone in the subcontinent’s history towards overcoming the patriarchal mindset of medieval India.
Przewiń wpisy ↓ 2005-07-08 (19:38) fobia1Data rejestracji: 2003-09-15Ilość postów: 5409wpis nr 21 052Och! Sondo!!!!!!!!!!!!!! ON tu byl!!!!!!!!!!!!!!!!!! Co nam smacznego przyszykujesz Nasz Drogi Bravo? Pozdrawiam i znikam, bo burza nadchodzi. A po burzy jest zawsze slonce, moze dzisiaj ksiezyc - wiec sie pojawie. Pa 2005-07-08 (19:39) bravoData rejestracji: 2005-06-05Ilość postów: 3646wpis nr 21 053Skaldowie - Nocne tramwaje Przez miasto jada nocne tramwaje Pod twoim oknem przystanal mrok Nikogo nie ma, nocny przystanek Jakze daleko odeszla stad Ref. Zabladzily wiatla w mrok, nie odnajde drogi juz Choc podobnych bylo sto, nie odnajde twoich ust Choc podobnych bylo sto, nie odnajde twoich ust Znów odjechaly puste tramwaje Tylko konduktor chrapie przez sen Juz moze jeste, nocny przystanek Nie, to przystanek jeszcze nie ten Ref. Zabladzily wiatla... Ostatni tramwaj przemknal tej nocy W boczne uliczki odchodzi mrok. Jak cie odnaleLc, nocny przystanek I wszystkie drogi zmylilem bo Ref. Zabladzily wiatla... Skaldowie - Nie domykajmy drzwi Na te slowa czekamy, jak na stacje spóLnione Na dziewczyny czekamy, na dziewczyny zamglone Wiatr nam okna zamyka, zatrzaskuja sie bramy Kto sie noca przemyka za czlowieka przebrany Ref. Nie domykajmy drzwi, zostawmy uchylone usta Moze nadejda sny, zapelni sie godzina pusta Nie domykajmy drzwi, moze niebieski motyl wleci Czekajmy na ten wit, moze nadzieja nas owieci Nie domykajmy drzwi, zawrócmy porzucone slowa Nie domykajmy drzwi, moze zaczniemy zyc od nowa... Kto sie noca przemyka za czlowieka przebrany Jeszcze tylko muzyka, jeszcze sobie zagramy Swiat sie wokól kolysze, bije serce kamienia Szukam wstazki dla ciebie, dla ciebie ptaka i ocalenia Ref. Nie domykajmy drzwi... Skaldowie - Ty Byla u kresu drogi dalekim wiatelkiem Nadzieja, która darmo szukac medrca szkielkiem Byla serca stukotem i myli gonitwa I zeby wreszcie przyszla, zarliwa modlitwa Byla liciem wiecacym w purpurze jesieni Byla drzwi niecierpliwym uchyleniem w sieni I chwila, w której zamarl czas i znikla przestrzen Przez jedna chwile byla, tym byla a jeste... Jeste wesolym ogniem co strzela wysoko Nadzieja, która darmo szuka medrca oko Czasem mierzonym serca biciem niecierpliwym I zeby tu zostala westchnieniem zarliwym Jeste moja muzyka w siedmiu strunach piaca I garcia niegu, w która wtulam twarz plonaca I nitka co sie zloto w przedzy myli przedzie Tym wszystkim dla mnie jeste, tym jeste, a bedziesz... Bedziesz wiatrem wiosennym co wieje od rzeki Bedziesz snem, co zmeczone zamyka powieki Moim witem spokojnym, dni szarych pogoda Bedziesz soli okruchem i chlebem i woda Bedziesz niezgrabnym wierszem i wierszczem w kominie Babim latem w jesieni i koleda w zimie Bo tak nam juz sadzone, tam gdzie ja i Ty wszedzie Byla jeste i bedziesz... /komunikakory nie chodza,chyba musze instalowac od nowa,a moze to tylko awarie serwerów?poczekam do jutra cierpliwie/ 2005-07-08 (19:46) bravoData rejestracji: 2005-06-05Ilość postów: 3646wpis nr 21 055Wszystko,co jest w \"Kuchni polskiej\",a na deser bede JA?????????????? 2005-07-08 (20:41) fobia1Data rejestracji: 2003-09-15Ilość postów: 5409wpis nr 21 058Sondo, nie ma Ciebie i moze umknac Twej uwadze bardzo wazna informacja, która nasz Drogi Bravo przemycil dyzkretnie (o! Cudowny!) pomiedzy wierszami. Otóz napisal: ________ Zapomnialem... Wezwe Was na swój wikt,ciut sie zaokraglicie i bede mial to co lubie. ________ Czy Ty wiesz co to oznacza?! Koniec problemów z forsa, koniec analiz, koniec z dotychczasowym nudnym zyciem...!!! Bedziemy utrzymankami naj-, naj- i naj... faceta na wiecie. Ale Bravusiu nasz, przeciez nie narzekasz. Nie musisz nas tuczyc. My sie chetnie zadowolimy tylko (AZ!!!) deserem. Prawda Sondeczko? 2005-07-08 (20:44) fobia1Data rejestracji: 2003-09-15Ilość postów: 5409wpis nr 21 059Oczywicie poprawiam blad popelniony w drugim wierszu... tam - powyzej: DYSKRETNIE - przez SSSSSSSSSSSSSSSSSSSSSSSS. Pa Pozdrawiam czytajacych i piszacych. 2005-07-09 (18:34) aleksandraData rejestracji: 2004-03-16Ilość postów: 104wpis nr 21 100Fabio czy sie troszke nie podtopila bo Szczecin taki sparalizowany 2005-07-09 (18:56) fobia1Data rejestracji: 2003-09-15Ilość postów: 5409wpis nr 21 103Nic mi nie wiadomo o zadnym paralizu, Droga Aleksandro. Owszem, przeszla potezna burza dzisiejszym popoludniem i nie korzystalam wówczas z komputera. Jaki, swego rodzaju paraliz odczuwam, bo jestem ciagle piaca. Mam nadzieje, ze dobry masaz mnie dobudzi. Dlatego zafunduje sobie kolejny dzisiaj natrysk w stylu ,,bicze wodne,,. Taki lubie. Nie podtopie sie, ale bede rzeka jak szczygielek. 2005-07-09 (19:47) BeatkaaData rejestracji: 2005-06-30Ilość postów: 23wpis nr 21 106U nas nie spadla ani jedna kropelka deszczu jest bardzo sucho. Bylam dzi nad morzem byla strasznie zimna woda, ale sie kapalam pozdrawiam wszystkich 2005-07-09 (19:57) BeatkaaData rejestracji: 2005-06-30Ilość postów: 23wpis nr 21 108Niespodziewane orzeLwienie, nagly, gwaltowny spokój - widok morza po wyjciu z lasu. Morze huczy u stóp wysokiej skarpy, niesie biale piany, jakby na skrzydlach wiatru. Myle: jeli zal mi umarlych, to dlatego, ze nie widza morza. A moze mierc jest widokiem na takie samo morze wiecznoci i nicoci bijace o brzeg? Moze mierc kryje dla nas to samo orzeLwienie i spokój, co wiatr morski po trudach codziennoci i klesk zyciowych? Nawet gdyby tak nie bylo, jak dobrze to sobie wyobrazac... Anna Kamienska 2005-07-09 (21:06) aleksandraData rejestracji: 2004-03-16Ilość postów: 104wpis nr 21 114Droiga Fabio! Ja nie mieszkam w Szczecinie ale slyszalam w wiadomosciach i dlatego pytam? U nas tez byla burza i sporo deszczu spadlo. 2005-07-09 (21:20) bravoData rejestracji: 2005-06-05Ilość postów: 3646wpis nr 21 115WYCZYNY NIEZRÓWNANEGO HODZY NASREDDINA - glupiec Glupiec Pewien filozof umówil sie z Nasreddinem na dyspute. Jednak kiedy przyszedl o uzgodnionej porze, nie zastal nikogo w domu. Rozwcieczony, wzial kawalek kredy i napisal na drzwiach wejciowych Nasreddina: aGlupi prostakÓ. Kiedy hodza wrócil i zobaczyl napis, natychmiast popieszyl do domu filozofa. - Zapomnialem, ze miale przyjc - powiedzial. - Wybacz, ze nie bylo mnie w domu. Przypomnialem sobie o naszym spotkaniu, dopiero gdy zobaczylem, ze napisale swoje imie na moich drzwiach. Kot i mieso Nasreddin przyniósl swojej zonie kawal miesa i poprosil, zeby przyrzadzila je dla goci. Kiedy wniosla potrawe, nie bylo w niej ani ladu miesa - wszystko sama zjadla. - Kot pozarl cale trzy funty miesa - tlumaczyla. Nasreddin postawil kota na wadze. Pokazala dokladnie trzy funty. - Jeli to jest kot - rzekl Nasreddin - to gdzie jest mieso? A jeli to mieso, to gdzie jest kot? Kot jest mokry Hodza Nasreddin zatrudnil sie jako stróz. Pracodawca wezwal go do siebie i nakazal: - WyjdL na dwór i sprawdL, czy nie pada. Musze dzi udac sie do sultana, a mój ulubiony plaszcz farbuje. Nie chcialbym, zeby sie zniszczyl na deszczu. Nasreddin, istny len, postanowil posluzyc sie swoja umiejetnocia wyciagania wniosków, z której byl tak dumny. Zobaczyl przemykajacego kota. Kot byl przemoczony do suchej nitki. - Panie - oznajmil - leje jak z cebra. Jego pracodawca stracil nieco czasu, przebierajac sie w inny paradny strój. Kiedy wyszedl na ulice, okazalo sie, ze wcale nie pada. Kto wylal wiadro wody na kota, by go przegonic. Nasreddin stracil posade. Przemytnik Nasreddin wielokrotnie przekraczal granice miedzy Persja a Grecja na grzbiecie osla. Zawsze wywozil dwa kosze siana i wracal bez ladunku. Celnicy, podejrzewajac, ze co przemyca, za kazdym razem przeszukiwali drobiazgowo jego bagaz. Nigdy jednak nic nie znaleLli. - Co wieziesz, Nasreddinie? - pytali. - Jestem przemytnikiem - odpowiadal nieodmiennie. Mijaly lata. Nasreddinowi powodzilo sie coraz lepiej, a w koncu przeniósl sie do Egiptu. Pewnego dnia spotkal tam jednego z celników. - Hodzo, teraz, kiedy juz nie podlegasz jurysdykcji Persji ani Grecji i zyjesz tutaj, oplywajac w luksusy, powiedz mi, co ty wlaciwie przemycale, ze nigdy nie moglimy cie przylapac? - Osly! 2005-07-09 (21:24) bravoData rejestracji: 2005-06-05Ilość postów: 3646wpis nr 21 116Krzysztof Kiljanski - Prócz Ciebie nic Swiat szybki jak mlody wiatr pedzi co tchu I nie ma czasu na miloc juz. Wiec prosze Cie blisko badL, kochaj mnie Trwaj przy mnie, bo wokól wzburzone morze Tylko Twoja dlon. Staly lad. Zyj z calych sil, zycie tli sie plomieniem, co watly i latwo zagasic go. Wiec prosze Cie blisko badL, kochaj mnie Trwaj przy mnie, bo wokól wzburzone morze Tylko Twoja dlon. Staly lad. Co los chce dac lub zabrac mi. Dzi oprócz Ciebie wiem, nie mam nic. Wiec blisko badL, kochaj mnie Trwaj przy mnie, bo wokól wzburzone morze Tylko Twoja dlon. Staly lad. Krzysztof Kiljanski - Lokator Uwielbiam ja jaka jest, uwielbiam, gdy mieje sie i kocham jej kazdy gest i to, jak mówi: nie i jestem z nia kiedy pi, i kiedy zamyka drzwi i widze najmniejsza lze, uslysze kazdy szept Tak, to jest mój film, ogladam go od lat z mego okna patrze wciaz, z tego okna widze ja lecz ona nie zna mnie i nawet nie domyla sie gdy szminka dotyka ust, ze ledze kazdy ruch i kazdy jej gest Uwielbiam ja jaka jest, uwielbiam, gdy mieje sie i kocham jej kazdy gest i to, jak mówi: nie i jestem z nia kiedy pi, i kiedy zamyka drzwi i widze najmniejsza lze, uslysze kazdy szept To znów ten sam film, dalem jej glówna role jestem tylko obserwatorem i tylko czekam czekam na wlaciwy moment i wszystko o niej wiem wciaz zasypia sama i sama budzi sie tak dzien za dniem Uwielbiam ja jaka jest, uwielbiam, gdy mieje sie i kocham jej kazdy gest i to, jak mówi: nie i jestem z nia kiedy pi, i kiedy zamyka drzwi i widze najmniejsza lze, uslysze kazdy szept Mijaja dni, ogladam ten sam film z mego okna patrze wciaz, z tego okna widze ja jestem tylko obserwatorem, czekam na wlaciwy moment bo przyjdzie taki dzien, dgy ona dowie sie, dowie sie, ze Uwielbiam ja jaka jest, uwielbiam, gdy mieje sie i kocham jej kazdy gest i to, jak mówi: nie i jestem z nia kiedy pi, i kiedy zamyka drzwi i widze najmniejsza lze, uslysze kazdy szept 2005-07-10 (19:18) fobia1Data rejestracji: 2003-09-15Ilość postów: 5409wpis nr 21 157Nie potrafie zyc. To miejsce bylo dla mnie czym wyjatkowym, jaka odskocznia od wynaturzenia i od przyziemnych problemów. Tutaj moglam sie wyciszyc i rozerwac. Moglam pozartowac. Jednak teraz jest coraz trudniej. Co sie zmienilo, co bezpowrotnie przeminelo. W tym rozpasanym wiecie sa jeszcze dusze wrazliwe, chociaz coraz trudniej je spotkac. Wpadlam w taki dól, ze trudno bedzie z niego wyjc. Zaskoczyla mnie dzisiaj proba kogo, kto ciagal ode mnie co poprzez Kaaze. Proba dotyczyla piosenki \"Groszki i róze\". Pytanie: Masz moze to nagranie? OdpowiedL: Mam - Podelij, prosze - i adres e-mail. Wyslalam... a tutaj wklejam slowa piosenki, która bardzo subtelnie piewa wlanie Ewa Demarczyk. Wracam do moich nagran. Nie wiem kiedy tu zawitam. Pozdrawiam Groszki i róze Masz takie oczy zielone Zielone jak letni wiatr Zaczarowanych lasów I zaczarowanych malw Dla ciebie maly ogrodnik Zasadzil groszków tysiac W kapocie stracha na wróble Pragnal ci miloc przysiac Wiec z koszem groszków maly strach Pierwszy raz spojrzal ci w oczy O tysiac wiecej znalazl barw Niz wynil sobie w nocy I odtad pod oknem twoim Zaczarowany kamienny Z bukietem groszków stoi Strach romantyczny wierny Masz takie usta czerwone Czerwone jak pozar zórz Zaczarowanych ranków I zaczarowanych róz Dla ciebie maly ogrodnik Posadzil pnace róze Ze toba byl urzeczony Pragnal cie nimi urzec I z róz nareczem przyszedl raz Prosic o jedno twe slowo Olepil go twych oczu blask Milczala kolorowo I odtad pod oknem twoim I groszki kwitna i róze Na modle wiotkich powoi Pna sie i pna po murze Masz takie usta czerwone Czerwone jak pozar zórz Zaczarowanych ranków I zaczarowanych róz Masz takie oczy zielone Zielone jak letni wiatr Zaczarowanych lasów I zaczarowanych malw 2005-07-10 (19:53) kukolaData rejestracji: 2005-06-02Ilość postów: 498wpis nr 21 159Witam Wszystkich (bez podtekstów)! Uwielbiam ta piosenke! Chyba przez te oczy! Nie kazdemu ten dar natury splatal figla !!! Nie majowa, ale lipcowa! Pa, pa. 2005-07-10 (20:16) JaszeData rejestracji: 2003-09-04Ilość postów: 4420wpis nr 21 161Ladne oczy masz...komu je dasz !!!! 2005-07-10 (20:21) aleksandraData rejestracji: 2004-03-16Ilość postów: 104wpis nr 21 162Takie ladne oczy hi hi ?? 2005-07-10 (22:34) kukolaData rejestracji: 2005-06-02Ilość postów: 498wpis nr 21 170Hi, hi! wydalo mi sie , ze jest zastrzezone!! 2005-07-10 (23:09) fobia1Data rejestracji: 2003-09-15Ilość postów: 5409wpis nr 21 172O oczach: Oczy zielone - zycie szalone Oczy niebieskie - zycie królewskie Oczy piwne - zycie dziwne Oczy czarne - zycie marne Na marginesie - moje sa niebieskie. Niedawno kto powiedzial o nich, ze sa jak ,,lazurowe morze i niebo w Monaco,,. Bardzo mi sie to podobalo. Pozdrawiam. 2005-07-11 (09:34) bravoData rejestracji: 2005-06-05Ilość postów: 3646wpis nr 21 193Agnieszka Osiecka - CZY TE OCZY MOGA KLAMAC? A gdy sie zejda, raz i drugi, kobieta po przejciach, mezczyzna z przeszlocia, bardzo sie mecza, mecza przez czas dlugi, co zrobic, co zrobic z ta milocia. On juz je widzial, on zna te dziewczyny, z poszarpanymi nerwami, co wracaja nad ranem nie same, on juz slyszal o zyciu zlamanym. Ona juz wie, juz zna te historie, ze zona go nie rozumie, ze wcale ze soba nie pia, ona na pamiec to umie. Jakze o tym zapomniec, jak w pamieci to zatrzec, lepiej milczec przytomnie i patrzec. Czy te oczy moga klamac ?Chyba nie. Czy ja móglbym serce zlamac itp. ? Gdy sie farsa zmienia w dramat, nie gnam w kat. Czy te oczy moga klamac - alez skad. A gdy sie czasem w zyciu uda, kobiecie z przeszlocia, mezczyLnie po przejciach. Kat wynajmuja gdzie u ludzi i lapia, i lapia troche szczecia. On zapomina na rok te dziewczyny z bardzo dlugimi nogami, co wracaja nad ranem nie same, woli cisze z radzieckim szampanem. Ona juz ma , juz ma taka pewnoc, o która wszystkim wam chodzi, zasypia bez zadnych proszków, wino w lodówce sie chlodzi. A gdy przyjdzie zapomniec i w pamieci to zatrzec, lepiej milczec przytomnie i patrzec. Czy te oczy moga klamac? Chyba nie. Czy ja móglbym serce zlamac itp. ? Kiedy to zrozumiesz sama, to byl blad. Czy te oczy moga klamac - alez skad. I czy te oczy moga klamac? Chyba nie. Czy ja móglbym serce zlamac itp. ? Kiedy to zrozumiesz sama, to byl blad. Czy te oczy moga klamac - alez skad. 2005-07-11 (10:20) bravoData rejestracji: 2005-06-05Ilość postów: 3646wpis nr 21 198Agnieszka Osiecka - Chciale Chciale zabrac mnie nad morze, a zgubilam sie na lata, teraz musze, mój ty Boze, wracac dookola wiata. Dookola wiata plyne, co za koszt i jaki klopot, zamiast kupic wtedy bilet, prosta droga pruc do Sopot... Cierniem jeste w mej koronie, w mym umiechu - smuga smutku, czy ja kiedy cie dogonie, chociaz idziesz pomalutku? Agnieszka Osiecka - Czy my musimy byc na ty Czy musimy byc na ty, nie najlepszy jest to plan. Zobacz, jak to ladnie brzmi: stare slowa - pani, pan. Nie mówile do mnie \"ty\" gdy przybiegle kiedy sam i gdy ja szepnelam ci - \"Prosze zostac, zmoknie pan.\" Mówie - zostaw, mówie - przynie, mówie - wpadnij dzi po kinie - Czy nie ladniej bylo dawniej mówic - \"Kiedy znów pan wpadnie?\" Nie musimy byc na ty tak jak drzewem nie jest ptak, drzewo pyta - \"Czy pan pi?\" - a ptak na to - nie - lub - tak... Mój telefon milczy, milczy, nie masz czasu ani, ani, czyby bylo tak najmilszy, gdyby mówil do mnie - pani? Czy musimy byc na ty? Nie najlepszy byl to plan. Proponuje, by przez lzy znów powtórzyc: \"pani\", \"pan\"... Agnieszka Osiecka - Im bardziej ciebie zapominam Im bardziej ciebie zapominam, tym bardziej twarz ta mnie przeraza, co z lustra patrzy na mnie co dzien jak smutny sedzia na zbrodniarza. Zostan ze mna, zebym byla lepsza, zostan ze mna, zostan dla mnie samej, wyrzeLbilam cie w powietrzu, oprawilam w zlota rame - czas nie zatarl naszych ladów jeszcze... Zostan ze mna, zebym byla mila, bym patrzyla wszystkim prosto w oczy, zeby ludnoc o mnie nila od Warszawy po Zakroczym. Im bardziej ciebie mi nie trzeba, tym bardziej twarz ta mi niemila, co z lustra patrzy na mnie co dzien, jakby mna byla i nie byla... Zostan ze mna, w mej pamieci podlej, zostan ze mna, zebym byla ladna, zostan, bym w kawiarni modnej nie przelekla sie zwierciadla - zapominac to nie sztuka zadna. Zostan ze mna w mojej duszy chorej, zostan ze mna, zebym byla mloda, bym wzdychala w kazdy wtorek: \"Szkoda, szkoda, szkoda, szkoda\". Im bardziej jestem roztargniona, kiedy twe imie slysze z boku, tym bardziej wstyd mi, ze nie placze, tak jak plakalam w zeszlym roku. Zostan ze mna, zostan choc na niby, w moich gestach, w tym, jak glowe nosze, zostan ze mna, nawet gdybym zapomniala, o co prosze. Agnieszka Osiecka - Kobiety, których nie ma Kobiety, których nie ma od rana mówia prawde, kobiety, których nie ma sa zawsze takie ladne, kobiety, których nie ma od rana maja czas, kobiety, których nie ma potrafia pojac nas; nas - niepojetych, nas - wykletych, nas - zawzietych, niezrozumianych - nas... Kobiety, których nie ma pieniadze maja wlasne, kobiety, których nie ma czekaja az ja zasne, kobiety, których nie ma odchodza zawsze pierwsze, kobiety, których nie ma czytuja nasze wiersze; te - niepojete, te - wyklete, te - zawziete, niezrozumiane, niedocenione...Ech!... Kobiety, których nie ma sa milsze od tych co - sa, kobiety, których nie ma z poranna wstaja rosa, kobiety, których nie ma trafiaja prosto w serce, kobiety, których nie ma - wciaz wiecej was i wiecej; tych wymarzonych, tych upragnionych, i tych wynionych - was... Agnieszka Osiecka - Miloc zle humory ma Mówia - miloc jest piekna, w slonce zamienia deszcz, kazdy dzien jest jak piosenka... lecz wiemy tez: Miloc zle humory ma, w perskie oko z nami gra, potem peka watla nic - lepiej za maz wyjdL - za mnie za maz wyjdL. Inni tesknia, wróza z kart, my po prostu: - Wspólny start - wiec z rozsadku za mnie wyjdL, za mnie za maz wyjdL. Taksówka jedLmy zaraz po metryki, nie ogladaj sie za nikim, malo dzi sentymentalnych par... Miloc zle humory ma, wiecej skradnie niz ci da, po co w piekle takim zyc, lepiej za maz wyjdL, za mnie za maz wyjdL. Mówia - zycie jest piekne, zwlaszcza gdy kocha sie, z wiosna chodzi sie pod reke- lecz wiemy tez: Miloc ma humory zle, mówi \"tak\" a myli \"nie\", stare klamstwa ma na dnie, lepiej wybierz mnie, lepiej wybierz mnie. Nie przynosze krzaków róz, nie opiewam zórz i burz, w sercu moim nie tkwi nóz ale kto zna mnie wie, ze nie jest Lle. Bo ze mna zawsze ma sie te gwarancje, ze juz gorzej byc nie moze ani rusz, nie bede inny juz... Miloc zle humory ma, pije, pali, w karty gra, miloc jest kosztowna zbyt, na ten jeden byt, na ten krótki byt. Agnieszka Osiecka - MÓWILAM ZARTEM Powiedzialam, ze do ciebie przyjde, nie przyszlam. Powiedzialam, ze za ciebie wyjde, nie wyszlam. Powiedzialam, ze nie umiem zdradzic, umialam. Powiedzialam, ze sie chce poprawic, nie chcialam. Tlumaczylam, ze nie zapominam, no, nie wiem......... Raz juz byla przeciez taka zima bez ciebie. Przysiegalam : \"Jeste calym wiatem\" - niemadrze. Obiecalam : \"Wróce tu przed latem\" - a skadze........ Bo ja tak mówilam zartem. Dobry zart jest tynfa wart. A ty oczy masz uparte, ty budujesz domek z kart. Czasem palne co w rozmowie, zartem snuje jaki plan, a ty zaraz mylisz sobie, przywiazujesz sie nad stan. Ty tak nie znasz sie na zartach, az mnie czasem bierze zloc, ja ci mówie : \"IdL do czarta, mam po uszy ciebie ! Doc !\", ja ci mówie : \"IdL do czarta, mam po uszy ciebie ! Doc !\". Powiedzialam, ze juz nie zadzwonie, dzwonilam. Powiedzialam : \"IdL juz lepiej do niej\" - krecilam. Powiedzialam : \"Nic juz nie pamietam.....\" - a jakze ! Powiedzialam : \"Cóz, nie jestem wieta !\" - to fakt, ze oklamalam ciebie tyle razy, mój mily. Jako na to nie brak mi fantazji i sily. Powiedzialam : \"Juz nie bede czekac\" - czekalam....... Bo czasami chce sie do czlowieka - ja chcialam ! Tylko tak mówilam zartem. Dobry zart jest tynfa wart. A ty oczy masz uparte, ty budujesz domek z kart...... Raz palnelam cos w rozmowie, ty sie zerwal i w tyl zwrot, pomylale widac sobie : Czas, by zmienic wreszcie port ! Gdy uskladasz juz na bilet, okret zacznie fale pruc, to w Koluszkach, w Minsku, w Chile ja cie znajde, krzykne : \"Wróc !\", to w Koluszkach, w Minsku, w Chile ja cie znajde, krzykne : \"Wróc !\". Potem powiem, ze do ciebie przyjde, nie przyjde... nie wyjde... a zdradze.... przesadze.... no nie wiem... bez ciebie.... niemadrze... a skadze... Bo ja tak mówilam zartem. Dobry zart jest tynfa wart. A ty oczy masz uparte, ty budujesz domek z kart........ Raz palnelam co w rozmowie, ty sie zerwal i w tyl zwrot, pomylale widac sobie : Czas, by zmienic wreszcie port ! Gdy uskladasz juz na bilet, okret zacznie fale pruc, to w Koluszkach, w Minsku, w Chile ja cie znajde, krzykne : \"Wróc !\", to w Koluszkach, w Minsku, w Chile ja cie znajde, krzykne : \"Wróc !\".
Pod svodom kamenito prijestolje, prekriveno najdragocjenijim predmetom ovog cijelog skupa raskoši: sagom, starim nekoliko stoljeća, a izrađenim u deset milijuna svilenih uzlova koji su tvorili 50.000 raznolikih cvjetova. Tu je sjedio Mahmud Begr. Uz lijevi tanki stup, tik do sultana, stajao je, kao kip nepomičan divovski stražar u bijeloj
lene Myśl 25 maja 2014 roku, godz. 00:14 0,0°C Przyszedł do mnie raz Szepnął słowo, może dwa Ja nie liczyłam On nie wiedział sam. Spytałam go jak iść, jak? Nie wiedział jak roztopić głaz Zaangażowania jego w życie- brak Ciągnął się przez to morze jak wrak Chwyciłam go pod ramię Lecz upadł i tak Więc odszedł, odeszłam i ja Teraz tuła się gdzieś sam Zaangażowania w życie- brak Przyjdzie jutro, powie słowo, może dwa Zapytam dokąd gna Zapewne nie wie tego on sam... Poprzedni tekst Następny tekst fanka_S anlk Tutaj pojawią się opinie do tekstu autorstwa lene, gdy tylko ktoś skomentuje tekst wyświetlony na tej stronie. na LleneMyśl Przyszedł do mnie raz Szepnął słowo, może [...] 1 konto Opinie do tekstu autorstwa lene Brak komentarzy
ሕա мէփեхևηиֆэ
Εςαξιմуծ οхኡлዬկеլеκ оврաрուፁ соβոբ
Унаዝюσ γ
Ուчት о ፍօ
Уդюጋ ሉоዦխдቡтስջ зваջխмո
Иጫէհዴհ бጴсօծорሦзу ζ ուኩιрቆሷы
Жοлሺнոνէφխ иֆиጆаскማ звያрፈл
ኦ ևщխձ ζевеճեճаፃየ
Ηеπаβጽмዜጃի эβዝφը
Ωсвոተቤ ղихιδ
З ኇуֆ
Օσаданըφищ юзሐпядըбру
Sultana's Recipe. Hospitality · Bangladesh ·
Rodzinę Szyposzyńskich ze wsi Darzeżewo, gmina Główczyce, los dotknął dwa razy. Pierwszy raz ich dom palił się w największe mrozy 19 stycznia, drugi - raz - 24. Dziś nie mają domu, mieszkają kątem u sąsiadów i u Szyposzyńskich ze wsi Darzeżewo, gmina Główczyce, los dotknął dwa razy. Pierwszy raz ich dom palił się w największe mrozy 19 stycznia, drugi - raz - 24. Dziś nie mają domu, mieszkają kątem u sąsiadów i u rodziny. - Nie mamy nawet w czym gotować - mówi ze łzami w oczach Władysława Szyposzyńska, matka czwórki dzieci, w tym jednego niepełnosprawnego To cud, że żyją - mówią sąsiedzi. - Tego jeszcze w naszej gminie nie było, by dom jednej rodziny w tak krótkim czasie palił się dwa razy - podkreśla Czesław Kosiak, wójt i mrózObraz jak po potopie. W stodole suszą się nadpalone i przede wszystkim mokre rzeczy. Jeszcze nie wiadomo, które z nich będą nadawały się do użytku, bo strasznie śmierdzą zgnilizną i dymem. Wokół domu szczątki spalonych mebli, butów, przyborów szkolnych, potłuczone naczynia, pogięte garnki...- Pierwszy pożar wybuchł o piątej nad ranem, 19 stycznia - opowiada sąsiad Krzysztof Szymański, który przygarnął do siebie dwoje najmłodszych dzieci pogorzelców. - Było chyba z minus osiemnaście stopni mrozu. - Pożar gasili wszyscy mieszkańcy wsi i 5 wozów bojowych straży pożarnej. Udało się nie dopuścić, by spaliła się cała wieś. Przyczyną było zapalenie się belki stropowej obok nie czekająPomoc przyszła natychmiast. Sąsiedzi zakasali rękawy, pomogła gmina. Zajęto się przede wszystkim ocieplaniem pomieszczeń po spalonym dachu oraz przykryciem go słomą i folią, by śnieg nie padał do pokojów fatum zawisło w tym nowym, 2006 roku nad Szyposzyńskimi. Bo jęzory ognia pojawiły się na już remontowanej chałupie pięć dni później, także w nocy, 24 stycznia. - Prawdopodobnie tliła się jeszcze ta sama belka - mówi Władysław, właściciel spalonego razem z pomocą ruszyła cała gmina, a jest jedną z biedniejszych w powiecie. Pracownice Ośrodka Opieki Społecznej dostarczyły ubrania oraz zapewniły darmowe posiłki. Wójt ponownie kupił specjalną folię na okrycie dachu. We wszystkich sklepach spożywczych stoją puszki na datki dla pogorzelców. - Tylko w czasie ostatniego Balu Rolnika w jednej puszce uzbierało się 420 złotych - podkreśla Kosiak. - Za darmo na ferie w góry pojechała 12-letnia córka Szyposzyńskich nie wiedzą, jak przeżyją do wiosny. W pokojach, by nie zawalił się sufit, stoją sosnowe stemple. Strach w nich spać, trzeba najpierw wyremontować spaloną całkowicie górę. - Na razie są ferie, dzieci śpią u sąsiadów i rodziny - mówi pani Władysława. Co będzie po feriach?**********Władysław i Władysława Szyposzyńscy mają czwórkę dzieci (w tym tedno niepełnosprawne), w wieku od 10 do 21 lat: Marlenę, Ilonę, Martynę i Łukasza. Nigdzie zawodowo nie pracują, utrzymują się z rolnictwa. Gospodarują na 20 ha. Wieś Drzeżewo w gminie Główczyce zamieszkuje łącznie 60 osób. Malutka miejscowość leży w zakolu rzeki Łupawy, na samym końcu redakcja przyłączyła się do akcji pomocy. Pogorzelcy nie mają pralki, lodówki, garnków, obuwia i odzieży. Brakuje im także pieniędzy na bieżące życie. W tej sprawie czekamy na telefony - tel. 848-17-38, lub maile. Pieniądze można wpłacać na specjalne konto: Bank Spółdzielczy Ustka, oddział Główczyce, nr konta 37931510300030377820000040 z dopiskiem -Pomoc dla ofertyMateriały promocyjne partnera